Zima potrafi zaskoczyć kierowcę. Niezmienione opony, woda zamiast zimowego płynu do szyb, a w baku letnie paliwo, które… zamarzło. Samochód nie odpala – co teraz?

Oczywiście nikt nie będzie czekał do roztopów, by lód odpuścił ze zbiornika czy przewodów paliwowych. Zatem co dolać do baku, jeśli paliwo zamarznie? Istnieją preparaty, które odmrażają układ paliwowy i jednocześnie trwale wiążą wodę kondensacyjną, eliminując ryzyko ponownego zamarznięcia. Można je stosować zarówno w pojazdach z silnikiem wysokoprężnym, jak i benzynowym.


antifrost-odmrazacz-paliwa-benz

To jest najlepszy sposób w sytuacji, w której zamarzło paliwo. Długotrwałe kręcenie rozrusznikiem z nadzieją, że zatkany filtr albo przewód paliwowy się odetka najprawdopodobniej poskutkuje rozładowaniem akumulatora bądź uszkodzeniem samego rozrusznika.

Preparaty do rozmrażania układu paliwowego nie są jednak dostępne w każdym sklepie. Dlatego lepiej zaopatrzyć się wcześniej w dany produkt, bo zawsze lepiej jest zapobiegać niż leczyć.

Paliwa zimowe

Temperatura sprawia, że zmieniają się właściwości fizyczne wszystkich dostępnych paliw. Właśnie dlatego producenci oleju napędowego, benzyny i LPG zmieniają skład oferowanego produktu w zależności od pory roku.

W przypadku benzyny i gazu LPG zimą chodzi o tzw. prężność, czyli lotność par. W dużym skrócie, kiedy spada temperatura, spada również prężność par benzyny. W efekcie spadają jej właściwości rozruchowe. Z kolei spadek prężności mieszanki LPG powoduje problem z jej lotnością, przez co nie wydostaje się dostatecznie swobodnie ze zbiornika.

  • K2 DFA-39 50 ML
    Zapobiega żelowaniu oleju napędowego w temperaturze do -39°C
  • K2 BENZIN 50 ML
    Środek do czyszczenia całego układu zasilania w silnikach benzynowych
  • K2 DIESEL 50 ML
    Środek do czyszczenia całego układu zasilania w silnikach Diesela
  • K2 ANTI-FROST 50 ML
    Uniwersalny odmrażacz paliwa
  • K2 LPG 50 ML
    Antyrecesyjny dodatek do aut LPG

Znajdź sklep
w okolicy

Z prężnością producenci radzą sobie aplikując odpowiedni dodatek do paliwa, w postaci np. komponentów lekkich typu butan dla benzyny. W przypadku LPG zmieniany jest skład mieszanki – dodaje się więcej lotnego propanu. Przy okazji wzrasta cena, jako że jest to droższy gaz. Podejrzanie niska cena LPG może sugerować, że kupujesz mieszankę letnią.

kompozycja-dodatki-do-paliw

Benzyna i LPG zamarzają rzadziej niż Diesel. Problem zamarzającego paliwa dotyczy głównie pojazdów napędzanych olejem napędowym, który jest najbardziej wrażliwy na niskie temperatury. Dlaczego tak się dzieje?

Diesel zimą

Olej napędowy jest narażony zimą na wytrącenie się kryształków parafiny. Kiedy osiągnięta zostanie temperatura blokowania zimnego filtra (z angielskiego CFPP – Cold Filter Plugging Point), parafina może zatkać filtr paliwa. W efekcie nawet nie odpalimy samochodu.

Z tego względu wyznaczone zostały 3 normy oleju napędowego – letni (do 0’C), przejściowy (-10’C) i zimowy (-20’C). Progi zostały ustalone tak, żeby paliwo do danej temperatury nie przekraczało CFPP.

Zimowe paliwo pojawia się w sprzedaży w okolicach połowy listopada. Czy to wystarczy, aby mieć spokojną głowę? Niezupełnie. Kłopoty pojawiają się choćby wtedy, jeśli jeździsz mało, a w baku jest wciąż dużo paliwa. Ponadto ropa mętnieje już przy temperaturze kilku stopni powyżej zera, a na to nie ma już normy. Przekłada się to na kłopoty z odpaleniem niektórych samochodów.

Stara prawda mówi, że jak dbasz, tak masz. Zatem jak zadbać o diesla samemu?

dodatki-do-paliw-na-masce

Fot. Po lewej wytrącona parafina z oleju napędowego, po prawej po użyciu K2 DFA.

Co zrobić, żeby paliwo nie zamarzło?

Jeśli prognozy ujemnych temperatur zastały nas z pełnym bakiem, najlepiej będzie zastosować odpowiedni dodatek do diesla. Dodając zimowe dodatki do oleju napędowego, np. depresator nazywany też antyżelem, osiągniesz ten sam efekt, co rafineria przygotowująca zimowy olej napędowy. Jedna uwaga – dodatek tego typu należy dolać, póki temperatura jest wciąż dodatnia.

W sytuacji odwrotnej, kiedy w baku są pustki i świeci się rezerwa, powinieneś unikać mało uczęszczanych stacji paliw. Istnieje ryzyko, że paliwo z lata nie zdążyło się jeszcze sprzedać. Jednocześnie prawie pusty zbiornik podnosi ryzyko kłopotów z odpaleniem z powodu zamarznięcia paliwa…

Co robić, aby paliwo nie zamarzło? Zacznijmy od tego, żeby nie tankować biodiesla. Na dopuszczalne 7% biododatków nie pomoże chyba żaden dodatek do diesla. Warto wydać kilka złotych więcej i zatankować dobry olej napędowy.

Jeśli będzie już z zimowej oferty, to nie powinien zamarznąć. W żadnym wypadku natomiast nie dolewaj do niego denaturatu ani benzyny. Takie domowe sposoby mogły się sprawdzać 30 lat temu, ale z dzisiejszymi układami wtryskowymi się to nie uda.

Rozruch zimą

W zbiorniku zazwyczaj skrapla się trochę wody. Jest cięższa od oleju napędowego, więc gromadzi się na dole filtra paliwa. Wniosek jest prosty – aby nie ryzykować, warto filtr wymienić przed zimą. Nie jest to duży koszt, w przeciwieństwie do awarii układu wtryskowego. Warto pomyśleć nad dodatkiem do paliwa, który oczyszcza wtryskiwacze.

Odpowiedni preparat występuje w wersji dla silników napędzanych zarówno benzyną, jak i olejem napędowym. Środki przeznaczone dla układów z LPG chronią ponadto zawory i gniazda zaworowe. Dzięki odpowiedniemu dodatkowi do oleju jednostka napędowa skorzysta na redukcji tarcia, krytycznego podczas rozruchu zimą.

Podsumowując – uważaj w okresie przejściowym. Jeśli nie tankujesz co kilka dni, zaopatrz się w dodatek do paliwa. Unikaj mało uczęszczanych stacji i biodiesla. A jeśli już zdarzy się, że paliwo zamarznie, przywróć mu właściwą kondycję odpowiednim specyfikiem i oczyść wtryskiwacze. Zima nie jest taka straszna, jak ją malują.

testy