Pomysł na nowy wygląd szarej Ibizy wyszedł od jej właścicielki, która postanowiła właśnie za pomocą gumy w sprayu K2 Color Flex nadać swojemu autu nowy, świeży wygląd.  Zaczęło się od zmiany srebrnych felg na pomarańczowe. Efekt wizualny okazał się na tyle atrakcyjny, że Ania, właścicielka auta, szybko zainwestowała w malowanie proszkowe obręczy i modny „oranż” został na stałe. Za jej namową postanowiliśmy iść o krok dalej i zmienić kolor elementów karoserii, wizualnie upodabniając auto do wersji Cupra.


Jak to zrobiliśmy?

Do metamorfozy Ibizy wykorzystaliśmy puszkę gumy w sprayu K2 Color Flex w kolorze pomarańczowym. Samochód musiał być czysty – to bardzo ważne dla powodzenia całej akcji. Po umyciu i osuszeniu auta zajęliśmy się lusterkami i ramką przy masce.

Zdecydowaliśmy się wymontować wszystkie elementy, aby nie trzeba było oklejać całego samochodu. Po przemyciu elementów odtłuszczaczem K2 Klinet, nanieśliśmy dokładnie 4 cienkie warstwy gumy w sprayu na każdy element.

Pomiędzy malowaniem kolejnymi warstwami  zrobiliśmy kilkunastominutową przerwę, aby środek dobrze wysechł. To pozwoliło nam na pełne pokrycie poprzedniego koloru. Całość, wraz z demontażem i montażem zajęła nam 2,5 godziny. Efekt – widoczny poniżej – wywołał uśmiech zadowolenia na twarzy właścicielki auta.

seat-ibiza-pomarańczowe-felgi

seat-ibiza-guma-w-sprayu

Po tygodniu od malowania postanowiliśmy przeprowadzić test trwałości powłoki. Pojechaliśmy na myjnię i bez skrupułów potraktowaliśmy pomalowane gumą lusterka wodą pod ciśnieniem. Produkt zdał egzamin wzorowo. Wynik tego testu możecie zobaczyć poniżej:

Nie tylko samochód

Reakcja Ani na nowy wygląd auta, była na tyle entuzjastyczna, że postanowiliśmy przetestować Color Flexa na innych przedmiotach codziennego użytku. Wybór trafił na laptop i smartfona.

W obu przypadkach urządzenia zostały już solidnie nadgryzione przez czas, posiadały całą gamę otarć i zarysowań. Idealnie nadawały się do tego, by polepszyć ich wygląd.

Na pierwszy ogień poszedł komputer, a dokładnie jego wierzchnia pokrywa. Resztę laptopa okleiliśmy taśmą, zwracając szczególnie uwagę na wszystkie otwory, szczeliny i gniazda. Zostały one zabezpieczone, tak by guma nie dostała się do wnętrza urządzenia. Pokrywa została pokryta pięcioma warstwami gumy w kolorze białym.

Po każdej warstwie odczekaliśmy 10 minut przed nakładaniem następnej. W tym momencie należy zwrócić uwagę, na to, że już po mniejszej ilości warstw, element jest całkowicie pokryty gumą, jednakże czym grubsza warstwa Color Flexa tym łatwiejsze późniejsze jej ściągnie.

Cały zabieg powtórzyliśmy na tylnej pokrywie telefonu komórkowego. Jak oba urządzenia wyglądały przed i po malowaniu możecie zobaczyć poniżej.

laptop-malowanie-gumą-w-sprayu

telefon-smartfon-guma-w-sprayu

Malowanie felg

Na deser – sposób użycia. Jeśli chcecie wypróbować malowanie za pomocą gumy w sprayu K2 Color Flex, to zachęcamy do zapoznania się z poniższym filmem. W jego drugiej części widać jak wygląda usuwanie warstwy syntetycznej gumy z malowanego elementu.

Największą zaletą gumy w sprayu jest możliwość przywrócenia pierwotnego wyglądu elementu. Jeśli malowanie z jakiegoś powodu się nie powiedzie i będziecie niezadowoleni z efektu, wystarczy ściągnąć gumową powłokę i zacząć od początku.

Koszt całego procesu jest stosunkowo niewielki. Przy odrobinie chęci i wolnego czasu można kompletnie odmienić wygląd auta, jego elementów i praktycznie każdego przedmiotu.