Glinkowanie lakieru - jak używać glinki?

Moda na glinkowanie lakieru przywędrowała do Europy z Japonii, gdzie nie brakuje miłośników perfekcyjnie utrzymanych aut. Czy glinkowanie nadwozia ma sens? Czy jest zadaniem dla profesjonalisty czy też każdy może przeprowadzić je w zaciszu własnego garażu?

 

Lakier samochodowy


Nim przejdziemy do sedna sprawy, warto omówić dwie kwestie – strukturę lakieru oraz jego odporność na czynniki zewnętrzne. Lśniąca powłoka na karoserii samochodu nie jest idealnie gładka.


Pewne niedoskonałości pojawiają się już na etapie produkcji – nieprzypadkowo słynący z przywiązania do perfekcji Rolls-Royce poddaje swoje samochody wielogodzinnemu polerowaniu przed oddaniem ich w ręce klienta. W kolejnych latach eksploatacji na lakierze pojawiają się mikrozarysowania czy skazy powstające w momencie zderzenia drobin piasku  z powłoką lakierniczą.


powłoka ochronna na lakier

Jakby tego było mało, samochód jest wystawiony na działanie niszczących czynników zewnętrznych – promieniowania ultrafioletowego, nie zawsze chemicznie obojętnego deszczu, krążących w atmosferze pyłów, kropli drogowej smoły czy kapiącej z drzew żywicy.

 

Kiedy używać glinki?


Mikro zanieczyszczeń nie dostrzeżemy gołym okiem i nawet jeśli wydaje nam się, że lakier jest czysty i w dobrym stanie to warto raz na pół roku oczyścić go glinką.  Jeżeli mamy wątpliwości możemy sprawdzić, czy nadwozie wymaga glinkowania.


Wystarczy pogładzić świeżo umytą karoserię dłonią włożoną do foliowej rękawiczki czy woreczka śniadaniowego. Jeżeli pod palcami wyczujemy nierówności, warto zainwestować w glinkę, a w planie dnia zarezerwować 1,5 godziny na pielęgnację auta. Im wcześniej zadziałamy, osady będą łatwiejsze do usunięcia. 



Jak glinkować ?


Glinka przypomina plastelinę i podobnie jak ona, po ogrzaniu w dłoni, może być formowana. Do pracy będzie nam potrzebny cienki krążek o średnicy kilku centymetrów. Glinkowanie trzeba poprzedzić dokładnym umyciem nadwozia. Polecamy też przetarcie go ściereczką z mikrofibry, by mieć całkowitą pewność, że drobiny piasku udało się usunąć.


formowanie-krążka-z-glinki-k2

Krok 1. Z glinki formujemy cienki krążek.



Samo glinkowanie jest niezwykle proste. Wspomniany wcześniej krążek przesuwamy bez przykładania siły po lakierze uprzednio zwilżonym wodą z szamponem samochodowym (np. K2 Express) lub tzw. Quick Detailerem np. K2 Spectrum. Lubrykacja jest niezwykle ważna i ułatwia pracę. 


wosk-w-płynie-k2-spectrum-do-nabłyszczania-lakieru

Krok 2. Spryskujemy lakier woskiem w płynie, by nadać glince poślizg.



Glinka może być też używana do pielęgnacji szyb, kloszy reflektorów oraz chromowanych bądź niklowanych elementów. O tym, czy glinka działa, możemy przekonać się, spoglądając na spodnią stronę krążka. Po chwili pracy pojawiają się w nim zanieczyszczenia.


niewidzialna wycieraczka, jak działa
czyszczenie-glinką-lakieru-k2

Krok 3. Przesuwamy glinką po lakierze by zebrać zanieczyszczenia.

zebrane-zabrudzenia-na-glince-k2

Krok 4. Zebrane z lakieru zabrudzenia wnikają w strukturę glinki.



Wówczas należy zagnieść glinkę tak, aby zanieczyszczenia znalazły się wewnątrz masy i na nowo uformować krążek. Nie wolno tego jednak robić, jeżeli glinka wypadnie nam z rąk i przyklei się do niej piasek. W takim przypadku odrywamy świeży kawałek glinki i formujemy nowy krążek.



zagniatanie-glinki-k2

Krok 5. Brudną glinkę ugniatamy tak aby zabrudzenia znalazły się w jej wnętrzu.

czysta-glinka-do-lakieru-k2

Krok 6. Ponownie ugniatamy krążek i kontynuujemy pracę.



Postęp prac można kontrolować foliową rękawiczką. Brak wyczuwalnych pod palcami mikronierówności oznacza, że dany fragment nadwozia jest idealnie czysty. Lakier, po uprzednim odtłuszczeniu (np. za pomocą K2 Klinet), warto zabezpieczyć woskiem. 

 

Podsumowanie


Glinkowanie nie zastępuje polerowania. To dodatkowy zabieg, który pozwala na usunięcie zanieczyszczeń, jakich nie byliśmy w stanie pozbyć się podczas tradycyjnego mycia auta. Zaletą glinki jest to, że po jej użyciu wosk lepiej utrzymuje się na lakierze.


Ważne jest również to, aby pamiętać o glinkowaniu przed rozpoczęciem procesu polerki mechanicznej. Jeśli tego nie zrobimy, to niewidoczne gołym okiem drobinki, których nie usuniemy przy standardowym myciu mogą przyczepić się do gąbki. Wtedy polerowanie przyniesie odwrotny efekt do zamierzonego i lakier może zostać porysowany. 


mycie po zimie

Jeśli zauważyłeś, że Twój lakier ma defekty i po standardowym myciu i woskowaniu nie znikają spróbuj użyć glinki. Może okazać się, że polerka lakieru jest niepotrzebna i uda Ci się je szybko i sprawnie usunąć.